We Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny odwiedzamy groby swoich bliskich. Przygotowujemy je do, być może, jedynych w roku odwiedzin.
W tym dniu modlimy się za dusze zmarłych. Za tych, o których nie możemy zapomnieć. Jest to dzień łączności z tymi, których wśród nas już nie ma. Gdy chodzimy po cmentarzach w Dzień Zaduszny, pragniemy okazać im naszą wdzięczność za to wszystko, co uczynili.
Dla wolontariuszy tydzień przed Wszystkimi Świętymi był niezapomniany. W ten sposób dajemy świadectwo naszej wdzięczności, pamięci i wiary. Wśród dokładnie wysprzątanych i pięknie oświetlonych zniczami grobów są i takie, o których chyba wszyscy zapomnieli. Pokryte jesiennymi liśćmi, samotne. Takie właśnie groby odwiedzili wolontariusze. Stawiali oni znicze na grobach opuszczonych. Warto też wspomnieć, że znicze, które zapalili, przyniosły dzieci z naszej szkoły i przekazały do Szkolnego Koła Wolontariatu. Zebraliśmy ich dużo, dlatego w listopadzie postaramy się je zapalić, kontynuując akcję.
Za wielkie serce dziękujemy!
W taki dzień, we Wszystkich Świętych, żaden zmarły nie powinien być sam: Nie znamy tych ludzi, ale to w niczym nie przeszkadza. Należy im się choć jeden płomyk świecy. Udaliśmy się na cmentarz, a tam szczególną uwagę zwróciliśmy na groby zaniedbane i opuszczone, otaczając pamięcią zmarłych, dla których nie zapłonął żaden znicz. Wchodząc na cmentarz, często można się natknąć na stare, ładne, ale niestety opuszczone groby.
Rzeczywiście tak było, bo pustych grobów, na których nie palił się żaden znicz, było wiele.
Na koniec nasuwa się refleksja: Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.
Koordynatorką akcji była pani Barbara Hulkiewicz – opiekun Szkolnego Koła Wolontariatu.